Bliżej mi do rozsądnych muzułmanów niż do Lisa i "Wyborczej"

Syed Kamall lider Europejskich Konserwatystów i Reformatorów
Syed Kamall lider Europejskich Konserwatystów i Reformatorów Parlament Europejski
Wczoraj szef Europejskiej Frakcji Konserwatystów w Parlamencie Europejskim Syed Kamall napomniał niemieckiego socjalistę, przewodniczącego PE, żeby nie wtrącał się w sprawy Polski.

W reakcji na nie pierwsze antypolskie wystąpienia Schulza napisał:
"Prosiłbym, aby przed wypowiadaniem się zaznajomił się Pan z faktami. Niezależnie od Pana osobistych poglądów na temat partii politycznej, która wygrała wybory w Polsce, mam nadzieję, że nie będzie obniżał Pan rangi urzędu Przewodniczącego PE poprzez próby interwencji w debatę wewnętrzną kraju członkowskiego w tak żądny sensacji sposób i bez znajomości faktów".



To zupełnie odmienne postępowanie niż wymienionych mediów i dziennikarzy.

O Syedzie Kamallu rozpisywano się szeroko, kiedy zostawał szefem frakcji, że to pobożny, poszczący i starający się modlić pięć razy dziennie muzułmanin.

Syed Kamall różni się od środowiska "Wyborczej" także w innych sprawach. Podczas gdy gazeta jak Reduty Ordona broniła meczetu, który za saudyjskie pieniądze powstawał na miejscu tejże Reduty, Kamall w wywiadzie dla Wirtualnej Polski mówił:

„Byłem niedawno w Macedonii i połowa meczetów została tam wybudowana niedawno, także za saudyjskie pieniądze. I to wysyłani przez nich imamowie uczą macedońskie i albańskie dzieci w duchu radykalnym. To także rada na przyszłość dla Polski. Jeśli będą u was budowane meczety, najpierw sprawdźcie, kto je finansuje”.

Się porobiło.

*Zaznaczam, że poglądy na sprawy polskie są moimi osobistymi poglądami i inni członkowie redakcji Euroislam.pl i Stowarzyszenia Europa Przyszłości mogą inaczej się na nie zapatrywać.
Trwa ładowanie komentarzy...