O autorze
W pewnym sensie jestem hipsterem „islamofobii” ;) - robiłem to, nim jeszcze stało się to w Polsce modne. A tak na serio, to nie chodzi o islam, lecz o jego polityczny aspekt, będący w sprzeczności z otwartym społeczeństwem i podstawowymi zasadami demokracji. Między innymi dlatego założyłem stronę http://www.euroislam.pl/ oraz prowadzę stowarzyszenie Europa Przyszłości.
Na twitterze @jasziek
Pasjonują mnie sprawy społeczne, polityka międzynarodowa, religie. Poza tym zawodowo zajmuję się zarządzaniem finansami, biegam, a wolny czas najchętniej spędzałbym włócząc się po kawiarniach.

Ściąga. Kiedy napaść jest rasistowska

Przestępstwo nienawiści
Przestępstwo nienawiści
Pobicie niemoralnie ubranej dziewczyny nie ma nic wspólnego z religią. Próba pobicia głośno słuchającego muzyki Saudyjczyka jest rasistowska. Jak się w tym połapać?

Kiedy w Olsztynie dwóch chłopaków naszło mieszkanie Saudyjczyka, ponieważ ten za głośno puszczał muzykę, „Gazeta Wyborcza” uznała ten atak za rasistowski. W wyniku zajścia Saudyjczyk, zdaniem prokuratury broniąc miru domowego, dźgnął kilkakrotnie nożem jednego z napastników. Czy w przypadku innego koloru skóry nożownika mielibyśmy przekroczenie granic obrony koniecznej?



Kiedy w Trójmieście klient awanturując się, że nie chcą mu sprzedać kebabu, zdemolował bar. Prezydent Sopotu Jacek Karnowski oświadczył, że to jest rasizm.

Kiedy w Opolu doszło do walk z Kurdami prowadzącymi kebab i policja wykluczała motyw rasistowski, to ówczesny prezes Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka Adam Bodnar (obecnie Rzecznik Praw Obywatelskich) nie miał i tak wątpliwości, że to atak o podłożu rasistowskim.

Natomiast jeżeli we Francji kilka muzułmanek pobiło opalającą się w „niemoralnym” bikini kobietę, obojętnie jakie były późniejsze tłumaczenia napastniczek, to słyszymy, że całe zajście nie ma nic wspólnego z religią czy ideologią. Napastniczki stały się wręcz ofiarami ksenofobii, węszącej wszędzie religijnie motywowane zbrodnie.

W napisanej w 2004 roku książce „Kiedy Europa spała. Jak radykalny islam podbił ją od środka” mieszkający w Europie Amerykanin Bruce Bawer opisuje wiele podobnych zdarzeń. Kiedy białym udaje się obronić przed napaścią czy stanąć w obronie innej osoby, muszą spieszyć na policję złożyć zeznania, żeby napastnicy nie donieśli przed nimi o rasistowskim ataku, co podnosi zdecydowanie ewentualny wymiar kary.

Kiedy w Danii w ubiegłą Wigilię para białych Duńczyków została pobita łańcuchami i butelkami przez somalijskich imigrantów, nie padło słowo rasizm. A raczej padło, kilka dni później - ofiary zostały oskarżone o rasizm, ponieważ chłopak miał w domu brytyjską flagę z napisem „Dumny, że jestem Anglikiem”.

Wniosek jest zarazem prosty i niepokojący, jak w sienkiewiczowskiej moralności Kalego z "W Pustyni i w Puszczy", która pewno teraz uznana powinna być za rasistowską.
Trwa ładowanie komentarzy...